Coraz bliżej Święta… Jak spróbować wszystkich tradycyjnych potraw, nie przybierając na wadze?

Czy można cieszyć się świętami Bożego Narodzenia i nie skończyć z niechcianymi kilogramami i oponką wokół talii? Czy można utrzymać zdrowy tryb życia w okresie świątecznym? Wydaje ci się, że to niemożliwe? Jesteś w błędzie. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad:

  1. Nie porzucaj całkowicie ćwiczeń na siłowni

Przede wszystkim staraj się pamiętać, że Święta trwają tylko kilka dni – nie ma potrzeby rezygnować z gimnastyki przez cały tydzień w okresie przygotowawczym (lub po Bożym Narodzeniu).

  1. Utrzymuj swoje zwyczajowe nawyki żywieniowe

To, że są Święta Bożego Narodzenia, nie oznacza, że musisz co noc zakradać się do lodówki w poszukiwaniu resztek karpia, ciast i grzańca. W rzeczywistości, im bardziej trzymasz się swoich zwyczajowych nawyków żywieniowych w święta, tym bardziej będzie ci smakować bożonarodzeniowe jedzenie. Staraj się nie jeść bezmyślnie w świątecznym pośpiechu – wygospodaruj sobie czas na posiłki i pozostań nawodniony, abyś nie odczuwał zbytniego głodu.

  1. Wykorzystuj energię na świąteczne przygotowania

Jeśli chodzi o spalanie kalorii, strategia robienia sobie ‘miejsca’ na dodatkowe jedzenie świąteczne zaczyna się na kilka dni przed Bożym Narodzeniem, kiedy masz okazję poświęcić więcej energii niż zwykle na prace przygotowawcze, takie jak zakupy, gotowanie i sprzątanie. Wkładaj jak najwięcej wysiłku w te działania, np. parkuj samochód na drugim końcu parkingu w supermarkecie, wyrabiaj ciasta ręcznie, z zapałem poleruj okna i podłogi.

  1. Nie opuszczaj śniadania

A co z samym wielkim dniem? Nie rezygnuj ze śniadania, bez względu na to, jak intensywny będzie Twój poranek. Rozpoczęcie dnia od posiłku zwiększa tempo metabolizmu o 10% i zmniejsza ryzyko późniejszego przejadania się. Zjedz coś lekkiego, na przykład jajko na twardo i kromkę razowego chleba, albo świeże owoce i jogurt.

  1. Ćwicz co rano

Jeśli masz czas, poranne ćwiczenia zwiększą Twój metabolizm przez resztę dnia. W tym scenariuszu intensywność jest ważniejsza niż czas trwania, ponieważ im cięższa praca, tym większy efekt „dopalenia” przy dalszym spalaniu większej ilości kalorii. 20-minutowy szybki bieg lub jazda na rowerze byłaby idealna. Im mroźniej, tym lepiej – badania pokazują, że spalamy nawet o 12 procent więcej kalorii podczas ćwiczeń w niskich temperaturach, ponieważ organizm musi pracować ciężej, aby utrzymać temperaturę ciała.

  1. Kreacja

Noś coś, co nie ma elastycznego lub luźnego paska; to da ci punkt odniesienia. Jeśli kreacja idealnie leży rano, chcesz, żeby nadal pasowała do wieczora. Sygnałem ostrzegawczym będzie coraz mniej miejsca w pasie w miarę, gdy nakładasz kolejną porcję mięsa!

  1. Dylematy obiadowe

Świąteczna kolacja nie musi być dietetyczną katastrofą. Na przykład, wybierając białe mięso z indyka zamiast czerwonego, możesz ograniczyć liczbę kalorii oraz ilość tłuszczu. Usuń też skórę lub po prostu ogranicz się do jednego smacznego gryza chrupiącej skóry (cóż, w końcu to Święta!).

  1. Nie jedz więcej niż normalnie

Nie ma nic złego w tym, że grzecznie kładziesz dłoń na kieliszku, gdy wciąż jest w nim wino, a gospodarz proponuje dolewkę, lub gdy odmawiasz kolejnego kawałka ciasta, jeśli jesteś już syty.

  1. Czas na aperitif?

Alkohol zawiera duże ilości kalorii, dlatego pij z umiarem.

  1. Powrót na właściwe tory

Po zakończeniu dużego posiłku zajmij się sprzątaniem stołu, myciem naczyń lub zabawą z dziećmi. Jakakolwiek aktywność będzie lepsza, niż ułożenie się na kanapie z pudełkiem czekoladek, na które właściwie nie masz ochoty, ale przecież są święta… Zorganizuj coś aktywnego z rodziną – na przykład spacer lub bitwę na śnieżki, jeśli pogoda temu sprzyja. Po powrocie do domu będziesz mógł cieszyć się kolejnym świątecznym posiłkiem bez poczucia winy.