pregnant-1597889

Dieta dla kobiet w ciąży

Ciąża to wyjątkowy stan. 9 miesięcy noszenia w sobie dziecka, oczekiwania na jego przyjście na świat i przygotowywania się do roli matki. Każda z przyszłych mam zastanawia się w tym czasie co zrobić, żeby zapewnić swojemu potomkowi jak najlepsze warunki. Zwłaszcza podczas pierwszej ciąży pytań i dylematów pojawia się najwięcej. Jednym z najważniejszych jest z pewnością kwestia odpowiedniej diety. Co zatem zrobić, żeby dziecko rozwijało się prawidłowo, a mama była zdrowa i silna?

Jedz dla dwojga, nie za dwoje

Oj dziecko, teraz to Ty musisz jeść za dwoje. To zdanie, które choć jeden raz usłyszała chyba każda kobieta w ciąży. Zazwyczaj od jakiejś cioci albo babci, czasem od mamy czy życzliwej sąsiadki. To jeden z tych mitów, które mają się całkiem dobrze i naprawdę duża liczba osób w niego wierzy. A jak jest naprawdę? Zupełnie inaczej. Kobieta nie ma jeść za dwoje, tylko dla dwojga. A to bardzo duża różnica. Jeśli chodzi o pierwszy trymestr ciąży, to nie zakłada się nawet zwiększenia kaloryczności zjadanych posiłków. W drugim trymestrze zalecane jest zwiększenie kaloryczności, ale tylko o 360 kcal dziennie. Z kolei w ostatnim o 475 kcal. Jak widzisz, o podwójnych obiadach, kilku deserach i ciągłym podjadaniu nie powinno być mowy.

Czego unikać?

Lista produktów, których podczas ciąży powinnaś unikać, jest długa. Choć to z pewnością nie będzie to łatwe, dobrym rozwiązaniem byłoby zrezygnowanie ze smażonych potraw, w szczególności w głębokim tłuszczu. Z uwagi na zdrowie swoje i dziecka zapomnij więc o frytkach z popularnych fast foodów czy kebaba z okolicznej budki. Wystrzegaj się też wszelkich produktów wysoko przetworzonych, tak popularnych w supermarketach. Starannie myj też owoce i warzywa przed spożyciem, większość z nich jest pryskana. W żadnym wypadku nie spożywaj też surowego mięsa i ryb. Nawet świeże mogą być źródłem chorobotwórczych bakterii (np. Listeria monocytogenes, Toxoplasma gondii, Salmonella, Capylobacter). To samo dotyczy niepasteryzowanego mleka, serów pleśniowych produkowanych z niepasteryzowanego mleka (np. oscypek, lazur), ze względu na ryzyko zakażenia bakterią Listeria monocytogenes, co może stanowić zagrożenie dla płodu. Nie powinnaś też jeść surowych lub niedogotowanych jajek, np. kogel mogel czy niezbyt ściętej jajecznicy.

Jedz białko!

Według polskich norm żywienia, kobiety ciężarne powinny spożywać 1,2 g białka  na kilogram masy ciała na dobę. Powinno być to zarówno białko pełnowartościowe, zwierzęce (mięso, ryby, jaja, nabiał), jak i to pochodzące z produktów roślinnych (komosa ryżowa, amarantus, rośliny strączkowe). Strączki mogą niestety powodować różnego typu problemy gastryczne, dlatego zawsze warto je dobrze wymoczyć, by zwiększyć ich poziom strawności.

Kwasy pierwszej klasy

Zapotrzebowanie na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega – 3 wzrasta w trakcie ciąży. Odpowiednia ich ilość wspomaga prawidłowy rozwój mózgu płodu oraz wpływa na funkcję neuronów. Źródłem tych kwasów są tłuste ryby morskie. W związku z  ryzykiem zanieczyszczeń ryb morskich metalami ciężkimi (np. rtęcią, ołowiem czy kadmem) kobiety w ciąży powinny ze szczególną ostrożnością dobierać ich spożywane. Powinno unikać się gatunków drapieżnych oraz długo żyjących ryb jak tuńczyk, rekin, miecznik i marlin, ze względu na kumulowanie się w nich szkodliwych związków.  Do gatunków, które kumulują mało metali ciężkich, zaliczyć można śledzia czy mintaja.

Błonnik

Istotne jest, aby dieta kobiet ciężarnych była urozmaicona i zawierała w odpowiednich ilościach różnorodne produkty spożywcze. Poprzez właściwy dobór produktów spożywczych łatwiej jest uniknąć niedoborów pokarmowych, na które kobiety ciężarne są często narażone. wśród nich znajduje się między innymi błonnik, który ważny jest w profilaktyce zaprać. Będąc w ciąży powinnaś spożywać go od 20 do 40 g na dobę, pamiętając przy tym o odpowiednim nawodnieniu. Wtedy błonnik ma szansę na swoje pełne działanie.

Pić czy nie pić?

Kobieta w ciąży musi się uporać z wieloma hamletowskimi dylematami. Jednym z nich jest pytanie, co pić w tym czasie, a czego nie? To istotna kwestia, ponieważ prawidłowe nawodnienie ciężarnej pozwala również na redukcję uciążliwych dolegliwości związanych z ciążą takich jak poranne nudności, wymioty, zaparcia, suchość skóry czy infekcje dolnego odcinka dróg moczowych. Dobowe zapotrzebowanie na wodę wzrasta stopniowo od początku ciąży i jest wyższe o co najmniej 300 ml niż u pozostałych kobiet. Zdecydowanie powinnaś unikać natomiast słodkich napojów, które zawierają niewielkie ilości wartościowych składników odżywczych, ponadto są źródłem sacharozy. Kalorie w formie płynnej zdecydowanie częściej umykają naszej uwadze, dlatego ich niekontrolowane spożycie może prowadzić do nadmiernego przyrostu masy ciała. Nie zaleca się uzupełniania niedoboru płynów przy pomocy napojów energetyzujących, które zawierają kofeinę i taurynę oraz działają pobudzająco. Co do kofeiny, to zaleca się jej ograniczenie do 300 mg na dzień. A co z alkoholem? Zapomnij! Ciężarna nie powinna pić napojów alkoholowych. Kropka. Także słabych, takich jak wino czy piwo. Nawet sporadyczne picie alkoholu podczas ciąży sprzyja wadom rozwojowym płodu, komplikacjom podczas ciąży oraz porodu. Grozi to również wystąpieniem FAS (alkoholowy zespół płodowy) pojawiającego się u dzieci matek pijących w czasie ciąży.

Zła witamina?

Wydawać by się mogło, że witaminy zawsze mają dobry wpływ na nasz organizm. I faktycznie zazwyczaj tak jest, lecz diabeł tkwi w szczegółach, a w tym przypadku w ilości i okolicznościach. Witamina A, choć odpowiada za wiele procesów naszego organizmu, m.in. za zdolność prawidłowego widzenia czy utrzymanie prawidłowego stanu naszej skóry, włosów i paznokcia, a jej niedobory mogą prowadzić do wielu dysfunkcji, to jednak w ciąży należy podchodzić do jej spożycia z dozą ostrożności. Zbyt duża dawka witaminy A ma działanie teratogenne i może powodować szereg wad wrodzonych u płodu, takich jak wady twarzoczaszki, ośrodkowego układu nerwowego oraz serca. W swojej diecie nie należy więc spożywać wątróbki, która zawiera dużą ilość witaminy A występującej w postaci retinolu.

Im bardziej zadbasz o siebie, tym bardziej skorzysta na tym Twoje dziecko. Pamiętaj tylko, żeby swoją wiedzę czerpać od prawdziwych specjalistów, nie tych samozwańczych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *