Dzień Bitej Śmietany: czy bita śmietana może być zdrowa i dietetyczna?

Każdy z nas przynajmniej raz w życiu spróbował bitej śmietany. Jest dodatkiem do wielu ciast, deserów i napojów. Nie wspominając już o rurkach z kremem, które kochały niemal wszystkie dzieci. Zresztą, do tej pory w niektórych kawiarniach znajdziemy słodką przekąskę w postaci rurek. Niestety, bita śmietana jest nie tylko bardzo smaczna, lecz przede wszystkim kaloryczna.

Skąd wzięła się bita śmietana?

Jednak zacznijmy od początku. Jak to zwykle bywa, jest kilka wersji tego, w jaki sposób powstała bita śmietana. Najbardziej prawdopodobna historia mówi o francuskim kucharzu.  François Vatel, bo o nim mowa, był głównym kucharzem i zarządcą dworu na zamku w Chantilly. W czerwcu 1784 roku przygotował deser – bitą śmietanę z cukrem i aromatyzowaną wanilią. Dzieło Vatela zostało nazwane Crème chantilly – było na tyle uniwersalne, że podawano go jako samodzielną przekąskę lub dodatek do świeżych owoców lub lodów. Choć to François Vatel jest najczęściej podawany jako autor bitej śmietany, uważa się, że powstała ona znacznie wcześniej, ponieważ wspomnienia o niej pojawiają się już w XVI-wiecznych zapiskach włoskich autorów. Niezależnie od tego, kto opracował przepis, bita śmietana – całe szczęście! – pojawiła się także w Polsce.

Z czego zrobiona jest bita śmietana?

Bitą śmietanę przygotowuje się z przynajmniej 30% śmietanki, cukru oraz cukru wanilinowego. Wszystko należy razem ubić (najlepiej w wysokim garnku) do uzyskania gęstej masy. Tak przygotowaną masę możemy wykorzystać jako dodatek do ciast, tortów, naleśników, gofrów czy lodów. Bita śmietana idealnie sprawdza się również przy gorących napojach, takich jak: kawa, czekolada czy kakao. Możemy ozdobić nią galaretki i desery owocowe. Niestety, bita śmietana jest bardzo kaloryczna, ponieważ zawiera w sobie dużo węglowodanów oraz tłuszczu. Raptem kilka łyżek to około 200 kcal, przez co osoby dbające o linię powinny jej zdecydowanie unikać.

Przepis na dietetyczną bitą śmietanę

Na szczęście istnieją przepisy, które zdecydowanie redukują zawartość węglowodanów oraz tłuszczu, dzięki czemu nawet osoby na diecie mogą zaserwować sobie słodką przekąskę. Jakkolwiek irracjonalnie to nie brzmi,  bita śmietana może być dietetyczna, jeśli nie zrobimy jej ze śmietany.

Potrzebujemy:

  • 100g jogurtu greckiego
  • białka z dwóch jajek
  • jednej łyżeczki ksylitolu

Do jogurtu dodajemy czubatą łyżeczkę ksylitolu i dokładnie mieszamy. Następnie ubijamy jajka na sztywno, potem – nie przestając ubijać jajek – partiami dodajemy jogurtu greckiego.

Jogurt grecki możemy zastąpić np. serem ricotta, który zawiera w sobie dużo białka oraz wapnia. Zdecydowanie zdrowsze od śmietany będzie mleko kokosowe – to również idealne rozwiązanie dla osób stosujących dietę wegańską oraz dla tych, które ograniczają spożywanie laktozy oraz glutenu. Przygotowanie bitej śmietany kokosowej jest naprawdę proste.

Potrzebujemy:

  • mleka kokosowego (zawartość masy kokosowej ponad 80%)

Mleko kokosowe musimy schować na kilka godzin do lodówki, gdzie powinno stwardnieć – w innym przypadku nie uda się go ubić na masę. Jeżeli w puszcze pozostało trochę wody, należy ją oddzielić i nie dodawać do ubijania. Można ją wykorzystać w inny sposób, np. jako dodatek do zupy. Mleko kokosowe możemy ubijać nawet na niskich obrotach miksera.

Z czym zjeść bitą śmietanę?

W Polsce bitą śmietanę traktuje się głównie jako dodatek, dlatego możemy przygotować sobie i dzieciom zdrowe i dietetyczne naleśniki. Cała sztuka polega na tym, aby odpowiednio zastąpić mąkę. Naleśniki zazwyczaj robione są z mąki pszennej, wokół której rośnie coraz więcej kontrowersji. Jedni uważają ją za niezdrową – a wręcz bardzo szkodliwą! – a inni za wartościowy produkt, który powinien stanowić podstawę naszego żywienia. Jak jest naprawdę? Trudno powiedzieć, ale zawsze możemy przygotować mniej kaloryczne ciasto, jeśli wybierzemy odpowiednią mąkę bezglutenową, np. jaglaną, gryczaną lub ryżową.  Najgorsze w wyrabianiu ciasta jest dodawanie do niego białego cukru, zwłaszcza gdy naleśniki przygotowywane są dla dzieci. Cukier dostępny w sklepach jest zwykle rafinowany, czyli oczyszczony, przez co znikają wszystkie wartości odżywcze. W ten sposób dostarczamy sobie pustych kalorii, które dadzą nam nagły zastrzyk energii, by po chwili całkowicie ją nam odebrać. Dlatego dzieciom, które uwielbiają łakocie, możemy posłodzić ciasto ksylitolem lub stewią. Bardzo ważny jest również sam etap smażenia naleśników – jeśli zrobimy to na oleju, nawet jeśli będzie to zdrowy olej kokosowy, ciasto wchłonie tłuszcz. Na szczęście, na rynku dostępne są patelnie, na których można smażyć bez użycia tłuszczu.

Smacznego! 🙂