Yes, we can!

Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, czy prowadząc mało zdrowy styl życia jesteśmy w stanie zmienić go o 180 stopni, odpowiedź brzmi: TAK, jesteśmy! Wystarczy odpowiednia motywacja dająca impuls do działania. Za idealny przykład potwierdzenia prawdziwości hasła wyborczego 44. prezydenta USA niech posłuży Arek – kolejny uczestnik naszej metamorfozy.

Jak to się stało?

Będąc młodym człowiekiem zazwyczaj nie przywiązuje się zbyt dużej uwagi do tego, co jemy i jakie będą tego konsekwencje. Mamy ochotę na fast-food lub pizzę? Zamawiamy ją do domu lub idziemy do restauracji. Mamy ochotę na chipsy podczas wieczornego oglądania seriali? Jemy je. Mamy ochotę na kolejnego batonika w przerwie na studiach lub pracy? Sięgamy do torby. Jesteśmy na imprezie? Jak tu nie wypić kolejnego drinka. I choć na początku wszystkie te rzeczy pozostają bez konsekwencji,
z biegiem czasu problem się nawarstwia.

Czas na zmiany!

Przychodzi moment, że to, na co przez długi czas tak bardzo „pracowałeś”, zaczyna dawać o sobie znać. Waga pokazuje kilkanaście kilogramów za dużo, nie jesteś w stanie dogonić uciekającego autobusu, a każdy większy wysiłek sprawia, że czujesz się jakby serce miało za chwilę przestać pracować. Zazwyczaj wtedy pojawia się w Twojej głowie myśl, że może warto by coś z tym zrobić. Ale to nie takie proste, bo wymaga wysiłku. Potrzebujesz dużego samozaparcia i motywacji. Dlatego znacznie łatwiej jest, jeśli ktoś pomaga osiągnąć Twój cel.

Razem łatwiej

Wiemy, że samemu zmiana swojego życia może okazać się niemożliwa, dlatego po raz kolejny zdecydowaliśmy się na pomoc, tworząc projekt metamorfozy. Tym razem jej uczestnikiem był Arek. Przez 2 miesiące korzystał z naszej diety LOW IG 2000 kcal oraz treningów w 36 minut WestPoint i zabiegów pielęgnujących w klinice urody Esthétique.

Jak mu poszło?

  • Utrata masy ciała z 92,1 kg na 81,6 kg
  • Zmniejszenie tkanki tłuszczowej z 21,2% na 13,9%
  • Zmniejszenie wieku metabolicznego z 34 lat na 15

metamorfoza Arka

Nowy ja

Jak metamorfoza wpłynęła na życie Arka? Co było najtrudniejsze? Możecie przeczytać o tym poniżej.

Co było dla Ciebie najtrudniejsze podczas trwania metamorfozy z Body Chief?

Osobiście najtrudniejsze było dla mnie znaleźć czas na inne obszary życia codziennego. Cała metamorfoza wymagała ogromnego zaangażowania zarówno fizycznego jaki mentalnego. Stąd zaniedbałem trochę znajomych oraz życie towarzyskie. Myślę że to było trudne. Z pewnością nie spodziewałem się, że cała metamorfoza tak mocno zaabsorbuje moje życie przez te dwa miesiące.

Ile razy w Twojej głowie zrodziło się pytanie „nie dam rady”, „nie mogę”, „po co ja to robię”?

Szczerze – ani razu. Startując miałem poczucie ogromnej szansy na pozytywne zmiany. Byłem bardzo zmotywowany i gotowy wdrożyć nowe nawyki w swoje życie. Oczywiście pojawiały się chwile trudne, gdzie musiałem walczyć z pokusami takimi jak alkohol czy chipsy, lecz determinacja oraz ponadprzeciętne efekty dodawały mi pozytywnej energii w tych trudnych chwilach.

Czy zamierzasz dalej prowadzić aktywny styl życia połączony z odpowiednio zbilansowaną dietą?

Myślę, że każdy kto spróbował żyć w ten sposób, świadomie nie będzie chciał zawrócić. Dalej utrzymuje aktywność fizyczną na bardzo wyskokim poziomie, powiem więcej, dodałem do całości basen raz
w tygodniu. Zdecydowanie trudniej jest kontrolować zbilansowaną dietę.

Po wszystkim pozwoliłem sobie na kilka dni całkowitej swobody, natomiast aktualnie staram się utrzymywać dobre nawyki żywieniowe. Dla przykładu jedzenie słodyczy ograniczyłem do minimum,
a i tu staram się, aby były to „zdrowe” słodycze. Staram się jeść o regularnych porach z odpowiednimi odstępami, mocno również zwracam uwagę na zakupowane produkty zarówno pod kątem jakościowym jak i zawartości poszczególnych substancji odżywczych. Co mnie bardzo cieszy, na stałe wyłączyłem
ze swojej diety napoje inne niż woda, kawa i herbata.  Liczę na wzmocnienie efektu metamorfozy
w najbliższych miesiącach oraz osiągnięcie nowych celów.

Jaka potrawa/ potrawy od Body Chief szczególnie przypadły Ci do gustu?

Osobiście najbardziej przypadły mi do gustu kolacje w postaci rozmaitych sałatek. Wiele z nich odwzorowuje na własną rękę. Oczywiście nie można zapominać o pysznym brownie czy też obiadach
z dodatkiem grzybów, które uwielbiam. Ogólnie mówiąc całość diety bardzo mi pasowała i w zupełności wystarczała do zaspokojenia apetytu. Czasem nawet aż nadto.

Czy jesteś zadowolona z efektów metamorfozy?

Zadowolony to mało powiedziane. Ta metamorfoza to nie tylko poprawa zauważalnych efektów wizualnych, ale także znacznie większy komfort życia. Zwiększyła się wydolność, o 19 lat obniżył się wiek metaboliczny i to się czuje. Nie bez znaczenia jest większa pewność siebie oraz lepsze samopoczucia
na co dzień. Miło jest też obserwować jak moja nowa postawa wpływa na otoczenie, motywując innych do podejmowania własnych wyzwań w tym obszarze. To bardzo miłe i daje motywacje do dalszej pracy nad sobą. Zdecydowanie polecam zarówno aktywny tryb życia jak i dietę z Body Chief! W tym temacie moje efekty mówią same za siebie.